Działamy w mieście. Działamy dla miasta. Działamy przez miasto.
Kategorie: Wszystkie | Akcje | Info | Intro | Relacje
RSS
niedziela, 20 kwietnia 2008
W sobotę 19 kwietnia, w samo południe, pod UMŁ przy ul. Piotrkowskiej 104 spotkaliśmy się z ludźmi, którym nie obca jest tożsamość Łodzi. Samo to, że spotkanie odbyło się w dzień wolny od pracy, jak i temat spotkania spowodowały, że nie było wśród nas żadnych urzędników magistratu. Ale co to za różnica, skoro w tygodniu pracy zachowują się tak, jakby także mieli wolne. Wolne od myślenia o tożsamości Łodzi, wolne od poczuwania się obywatelami miasta, wolne od zrozumienia tego czym jest duch Ziemi Obiecanej.

Nasz happening zaczęliśmy od przerwania odgrywanego na trąbce hejnału Łodzi. Bo trzeba wreszcie to miasto obudzić ze znieczulicy! Prząśniczkę staraliśmy się zagłuszyć melodią marszu żałobnego, który był pierwszym aktem odegranego przez nas, pogrzebu łódzkich fabryk. Następnie do przygotowanej trumienki, włożyliśmy symboliczną cegłę ze zburzonej fabryki, a także zdjęcia budynków które zostały zabite w ostatnim czasie. Zabite przez inwestorów, ale przede wszystkim przez bezdusznych urzędników miejskich, którzy nawet nie oglądając budynku, podpisywali pozwolenia na rozbiórki, skazując je na bezpowrotną utratę.

Do budynku magistratu przypięliśmy trzy ilustracje. Gdyby tymi miastami rządził Pan Kropiwnicki, architektem miejskim był Pan Lisiak, albo te miasta miałyby pecha do bezdusznych urzędników jak Panowie Zagdan i Makol, to być może spotkałby je podobny los co łódzkie zabytki...




Spod Urzędu Miasta Łodzi, kondukt żałobny ruszył pod siedzibę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Tu zapaliliśmy świeczki, a także podziękowaliśmy wszystkim za przybycie.

Spieszmy się kochać łódzkie fabryki... (fotogaleria)

Niestety, wielkim nieobecnym okazał się były Miejski Konserwator Zabytków Pan Michał Domińczak. Może wtedy byłby w stanie odpowiedzieć na kilka ciekawych pytań, które wilu ludzi pragnęło mu zadać. Bez dwóch zdań, zasłużył Pan swoja działalnością na honorowy tytuł Miejskiego Dewastatora Zabytków!

Dziennik Łódzki 21.04.2008 "Pogrzeb łódzkiej fabryki Biedermanna"


Tradycyjnie dziękujemy i pozdrawiamy wszystkich Łodzian (świadomie przez wielkie "Ł"), którzy pojawili się na happeningu. Także tych, którzy chcieli ale z różnych powodów przybyć nie mogli.
Pozdrawiamy gorąco każdego z osobna, zwłaszcza jeśli zmienili swoje plany aby pojawić się na tym specyficznym "pogrzebie", tych którzy zmarzli ale byli gorący duchem, także tych którzy może dopiero za parę lat dowiedzą się że byli na tym wydarzeniu... rodziców macie super.
17:48, grupa.pewnych.osob.lodz , Relacje
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 14 kwietnia 2008


Czemu ma służyć to spotkanie? Temu, by pokazać, że łodzianie żądają zaprzestania niszczenia naszego dziedzictwa kulturowego. To co wyróżnia nasze miasto na tle innych to unikalna architektura pałaców, willi i domów fabrykantów, ale przede wszystkim FABRYK! To jest nasz obraz Ziemi Obiecanej.
Każdy urzędnik, każdy inwestor, każdy decydent który podnosi rękę na jeden z naszych łódzkich zabytków, podnosi ręke na nasze miasto. DOŚĆ tego!

Czemu manifestacja odbywa się w sobotę, kiedy urzędnicy nie pracują? A co to za różnica? W sprawie zachowania naszego dziedzictwa, pracownicy magistratu zachowują się jakby byli nieobecni cały czas, jakby mieszkali w innym mieście. Jakim? Chyba nie w Łodzi.

Dlatego zapraszamy każdego chętnego do przyjścia w sobotę. Zapraszamy także byłego Miejskiego Konserwatora Zabytków Michała Dominczaka. Chętnie z Panem podyskutujemy o "konserwowaniu i zachowywaniu" łódzkich zabytków. Śmiało!

Wszelkie informacje dotyczące "ostatniego pożegnania fabryki Biedermanna", znajdziecie na naszym panelu dyskusyjnym.




01:09, grupa.pewnych.osob.lodz , Akcje
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 kwietnia 2008
Notośmy posiali!

Mimo krążacej nad miastem chmury deszczowej stawiliśmy się w sile około 20 osób tuż obok trawnika, który kilka dni temu padł ofiarą brutalnego napadu. Schemat ataku nie zmienił się: przekopaliśmy piach, dorzuciliśmy prawdziwej ziemi, posialiśmy, wyrównaliśmy, opalikowaliśmy + tradycyjne tabliczki.

Drużyna GPO stawiła się w tak silnym składzie, że o wolny szpadel czy grabie trzeba było walczyć. Praca poszła bardzo sprawnie i już po 30-40 minutach mogliśmy oglądać efekty: ubite klepisko ziemi przy jednej z najważniejszych alei miasta zmieniło się w przyszły trawnik.


Tradycyjnie twórczy chaos nie pozwolił na identyfikację uczestników zajścia, w każdym razie dziękujemy WSZYSTKIM, którzy się stawili! Zwłaszcza najmłodszym!

Czekamy na ocenę trawnika przez najwybitniejszego ogrodnika miasta Karola "młodzieżówka partyjna" Chądzyńskiego - nietrudno będzie mu jej dokonać, bowiem klepisko, którym się zajęliśmy jest tuż obok jego domu. Nawet nie próbujemy zaprzeczać, że to zbieg okoliczności - i tak nikt nie uwierzy.

Fotorelacja będzie stopniowo poszerzana. Dostępna jest tutaj:



zieLENIE MIEJSKIE akcja 12.04.2008
Autorami zdjęć są Brite oraz Snake-Eyes.





***

Jeśli chcecie wziąć udział w kolejnych akcjach, macie na nie pomysły, interesujecie się losami tego umęczonego miasta, zapraszamy do zapisania się na newsletter oraz na grupę dyskusyjną -> linki są po prawej stronie.
środa, 09 kwietnia 2008
Jak wiecie, dokonano brutalnego napadu na jeden z łódzkich trawników, których na al. Kościuszki jest jeszcze wiele...

W sobotę 12 kwietnia ci zuchwali bandyci miejscy oddadzą się w ręce innych podobnie myślących i kochających Łódź.

Chcesz to zobaczyć, chcesz w tym uczestniczyć? Zapraszamy w sobotę, w samo południe (godzina 12 czasu polskiego), na al. Kościuszki pomiędzy ulicami Andrzeja Struga a Zamenhofa, po stronie zachodniej.

Jeżeli możesz, przynieś ze sobą narzędzia ogrodowe, ziemia i nasiona trawy mile widziane. Ale przede wszystkim musisz mieć chęci!

Aha, i tu miejsce na oczko w stronę prezesa Chądzyńskiego: przyjdź i pokaż jaka to akcja polityczna w tym, że chcesz mieszkać w czystym mieście.


***


A przy okazji anonsujemy akcję na przyszłą sobotę.



NIE BĄDŹ DREWNIAK – POSADŹ DRZEWO!!

Pod takim hasłem rozpoczynamy pierwszą ogólnołódzką akcję sadzenia drzew. Startujemy 19 kwietnia o godzinie 16.00 na terenie Parku Leśnego „Lublinek” (parking przy ulicy Zamiejskiej). Organizatorzy: Fundacja Art of Living oraz Leśnictwo Miejskie – Łódź zapewniają nieograniczoną liczbę sadzonek, niezapomniane wrażenia oraz wspaniałą atmosferę.

Akcję kierujemy do wszystkich łodzian aby zwrócić uwagę na potrzebę dbania o środowisko, w którym żyjemy. Chcemy w praktyczny sposób pokazać jak każdy z nas, może bez wielkiego wysiłku przekształcić przestrzeń wokół siebie w bardziej przyjazną, sprzyjającą zdrowiu – naturalną.
PROGRAM AKCJI:
16.00 Powitanie uczestników – parking ul. Zamiejska
16.00 – 18.00 Sadzenie drzew oraz sprzątanie okolicy
18.00 – 19.00 Ognisko
  • Każdemu z nas potrzebne jest tylko trochę wolnego czasu i pozytywna energia.
  • Dodatkowo każdy powinien zabrać ze sobą rękawiczki do pracy i założyć wygodne obuwie.

23:20, grupa.pewnych.osob.lodz , Akcje
Link Komentarze (2) »
W nocy z 8 na 9 kwietnia pod osłoną nocy dokonaliśmy rzeczy okrutnej: oto bowiem jedno z klepisk ziemi w centrum miasta (w innych miastach zwane i będące trawnikiem) zostało skopane łopatami, zasypane świeżą ziemią oraz obsiane i opalowane. Sensacyjny materiał do obejrzenia tutaj:





Robimy z tych klepisk trawniki po nocach, bo uważamy, że nasze działanie jest formą terroryzmu w mieście, które prawie wszyscy spisali na straty uznając, że tak tu MUSI wyglądać. Chcąc czegoś lepszego czasem czujemy się jak prawdziwi terroryści - agresja, niezrozumienie itp itd. Co na to Karol Chądzyński, ex-wiceprezydent, szef spółki miejskiej (ŁPO) zajmującej się zielenią?


Takie akcje byłyby bardzo dobre, gdyby u ich źródła nie leżały przyczyny polityczne. Wielu ludzi działa ze szlachetnych pobudek, ale przeważnie za wszystkim kryje się młodzieżówka jakiejś partii. To nie są oddolne działania społeczne.

Panie Karolu, w zasadzie to powinniśmy Pana pozwać za tą niesamowitą potwarz skierowaną przeciwko wszystkim Łodzianom, którzy bezinteresownie dbają o swoje miasto, czego nie robią władze, także w Pana osobie. Nie zrobimy tego, bo poziom Pana wypowiedzi świadczy o Panu lepiej niż jakikolwiek wyrok.

Cały artykuł Michała Jagiełły z GW tutaj:
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,78965,5103076.html



Już wkrótce kolejne klepiska zamienią się w przyszłe trawniki. Dokonają tego dziesiątki "politycznych młodzieżówek", "aktywów partyjnych" i ku uciesze Pana Chądzyńskiego będzie on mógł opluć ich wszystkich. Tak, jak lubi najbardziej.

Tradycyjne pozdrowienia dla Łodzian przez wielkie Ł!
Grupa Pewnych Osób

Utwórz swoją wizytówkę Grupa Pewnych Osób


Grupy dyskusyjne
Porozmawiaj
Twój @gmail.com :
Zobacz panel dyskusyjny




Wypunktujmy dobre strony Łodzi

Zamieść nasz button:
Grupa Pewnych Osób
Grupa Pewnych Osób
Grupa Pewnych Osób


statystyka